FANDOM


Podobno koty mają nie jedno, a dziewięć żyć. Nie wystarczy zabić jeden raz, trzeba dziewięć razy.

Zawsze kochała koty. Czuła jakąś bezwarunkową sympatię do tych puszystych stworzonek. Jej mąż nie przepadał za zwierzętami. Tylko przez wzgląd na żonę godził się, aby po jego domu łaziły te czworonożne paskudy. Ona je przygarniała, pomagała wracać do zdrowia, a te po odzyskaniu sił odchodziły, każdy w swoją stronę. Tylko jedna, ulubienica została.

Pewnego dnia, na osiedlu pojawił się rudy kocur. On władczy i silny, ona zalotna i zwinna. Przychodził czasem po ich dom, czasem to kotka znikała, żeby się z nim spotkać. Po paru miesiącach tej znajomości, ulubienica dorobiła się młodych.

Którejś nocy, kiedy wszyscy spokojnie spali, mąż usłyszał z garażu dziwny hałas. Założył okulary i ruszył w kierunku, z którego dochodził dźwięk. W ciemnym pomieszczeniu był w stanie dostrzec tylko zarys przedmiotów i postaci. Rudy kocur i kotka ulubienica, wśród wielu syków i groźnych pomruków skakali po półkach i zrzucali z nich narzędzia. Był w stanie usłyszeć również ciche piski małych kociąt. Zapalił światło, aby móc lepiej przyjrzeć się zdarzeniu. Na podłodze leżały rozszarpane ciała kociaków. Jednego z nich ulubienica jeszcze rozrywała. Złapał za miotłę, aby przegonić wyrodnych rodziców. Nie było to trudne zadanie.

Nazajutrz, urządzili kociętom mały pogrzeb. Kotka przez długi czas nie pokazywała się w domu, aż pewnego dnia wróciła z pokornie spuszczonymi uszami, cała mokra i brudna. Bezwarunkowa sympatia do tych puszystych istot. Ulubienica wróciła na swoje miejsce. Pan nie był z tego powodu zbyt zadowolony. Kiedy żona była pogrążona w śnie, on złapał kocicę i wsadził ją do wora. Bez litości wrzucił wór z ulubienicą do bagażnika samochodu. Na każdym wyboju i dziurze w drodze, słyszał jej piski, wołanie o pomoc. Nie ma miłosierdzia dla matki, która zabija własne dzieci. Zatrzymał się przy rzece. Jednym zamachem wrzucił wór do wody i pewien czas obserwował jak płynie z prądem. Kotka miauczała, rzucała się, ale po chwili ucichła. Całkowicie.

Pan wrócił spokojnie do domu i kluczem otworzył drzwi wejściowe. Nagle przed jego oczyma przefrunął cień. Poczuł piekący ból. Krew trysnęła z jego policzka. Przyjrzał się cieniowi. Był to rudy kocur, niegdyś tak częsty bywalec w ich domu. Atak powtórzył się, tym razem mocniejszy, bardziej bolesny. Mężczyzna upadł na ziemię. Dostrzegł na schodach siedzącą kotkę ulubienicę. Nie wystarczy zabić raz. Trzeba dziewięć razy. Rozpoczęła się walka: Dwóch rodziców - zabójców na jednego przestarzałego krótkowidza.

Żona spała snem niesprawiedliwego.

Od osoby co to tu wstawiła Edytuj

Ok ta pasta jest głupa a koty są groźne dla myszy i innych gryzoni ale żeby zabić człowieka błagam...To powstało tylko po to by obrzydzić koty a one są małe i urocze miałam kilka razy ródzielca i NIC mi żaden nigdy nie zrobił(wiem pisze jak 5 latek).

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki