FANDOM


Uwaga! Jeśli nie przeczytałeś poprzedniej części, zrób to, gdyż prawdopodobnie nic nie zrozumiesz z tej pasty.

Piggsy szedł przed siebie środkiem przedmieść. Deszcz padał nieubłaganie, ale jemu to nie przeszkadzało. W związku z porą nocy nikogo nie było na ulicy. Piggsy jednak w dali usłyszał syreny zbliżającego się wsparcia policyjnego. Najwyraźniej z powodu braku sygnału ze strony przed chwilą zamordowanych policjantów przysłano więcej "mięsa armatniego", jak nadchodzące posiłki Piggsy.

Piggsy wiedział, że pośrednie starcie będzie dosyć głupim pomysłem, więc za pomocą piły wyważył drzwi do jednego z domów i urządził z mieszkańców krwawy bufet. Tymczasem przejeżdzające wsparcie policyjne zauważyło wyłamane drzwi do tegoż domu, więc parę radiowozów zatrzymało się, a reszta ruszyła dalej. Część z policjantów, którzy się tam zatrzymali, weszli do domu, narazie bez wyjętej broni, gdyż nie wiedzieli jeszcze, że są w tym samym domu, co Piggsy. Po wejściu do salony zapalili światło i wtedy zobaczyli wiszącego nad stołem mężczyznę z twarzą wykrzywioną w grymasie strachu i z rozciętym brzuchem.

Policjanci ledwo zdążyli to zobaczyć, a zaraz zza ich pleców wyskoczył Piggsy z włączoną piłą i posiekał ich, nim zdążyli wyjąć broń. Tylko ostatni policjant zdążył wystrzelić, nim sam został posiekany na pół. Kula trafiła psychopatę w brzuch. Zauważył on to jednak dopiero, gdy przyglądał się swemu kolejnemu dziełu. Piggsy po prostu nie czuł bólu. Uświadomił sobie, że dostał jakiegoś wzmocnienia jak Jeff the Killer. Zadowolony z faktu, iż od tamtej nocy był nadczłowiekiem, Piggsy ruszył z domu wprost na pozostałych na zewnątrz policjantów. Ignorował trafiającego go pociski, był jak czołg, którego nic nie zatrzyma. W mig posiekał pierwszego policjanta, potem drugiego i w końcu trzeciego, który próbował uciekać.

Jeden tylko ostatni ocalały schował się za jednym z radiowozów. Błyskawicznie się zza niego wychylił, by oddać strzał w (jego zdaniem) zaskoczonego pscyhopatę, lecz Piggsy słysząc i trochę czując trafiające go kule, odwrócił się, chwycił za gardło policjanta (Bądź co bądź Mike/Piggsy był też silnym i wysokim człowiekiem), otworzył maskę radiowozu, cisnął na to, co było w środku pojazdu, policjanta, ogłuszył go, wziął jego pistolet, strzelił zaraz obok zbiornika z paliwem i oddalił się. Policjant oprzytomniał zaraz przedtym, jak samochód, na którym leżał, wybuchł. Eksplozja wstrząsnęła cała okolicą. Tym czasem zadowolony Piggsy ruszył dalej przed siebie. Był już w slumsach...

Ciąg dalszy nastąpi.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki