FANDOM


Djana [Czytaj : Djana nie Dajana To moje autorskie imię,]

PsychoD [Czytaj : Psychodi.]

Mam na imię Djana a to początek mojego nowego życia.

Był 12 sierpnia miałam 7 lat, gdy tylko się obudziłam, ubrałam się i zeszłam na podwórko. Spokojna chodź pełna nadziei w końcu dotarłam na piaszczysty, kamienisty i pełen dzieci dwór.

W pierwszej chwili wszyscy mnie jak zawsze ignorowali, gdy zauważyłam turlającą się w moją stronę piłkę do nogi. Jeden z starszych chłopaków podszedł do mnie chwycił za piłkę, popatrzył na mnie po czym popchnął na rozbite szkło do butelki po piwie. Szkło wbiło się tak głęboko w prawą rękę oraz nogę a ból był niewyobrażalny, nie mogłam się ruszyć,krew leciała strumieniami aż zemdlałam. Obudziłam się w szpitalu podłączona do wielu maszyn. Mama do mnie mówiła, ale nic nie rozumiałam przewróciłam się na bok i rozmyślałam o tym co się stało. Po miesiącu wyszłam ze szpitala, od razu zabunkrowałam się w swym różowym pokoju, nie mogłam zapomnieć jak mnie potraktowali ,, Za co!?" krzyknęłam.

Rodzice zaczęli się martwić to było widać te chore rysunki, które rysowałam także moje zachowanie nietypowe dla siedmiolatki. Dziwnym trafem moja ranna ręka stała się silniejsza i celniejsza ale po kilku miesiącach.

Minęło sześć lat, ja rosłam a razem ze mną gniew i żądza krwi, by to chociaż odrobinę zaspokoić rozpruwałam i torturowałam swoje pluszaki. Po pewnym czasie nawet moi rodzice, którzy mnie pocieszali stali się nie do zniesienia. 1 września zaczęła się nowa szkoła, gimnazjum w końcu miałam trzynaście lat, ale nic się nie zmieniło nadal byłam pośmiewiskiem. Nareście skończyły się lekcje te katusze chłopcy ze starszej klasy, zakryli mi usta i siłą zaciągnęli do lasu. Grozili mi lecz mnie to nie ruszało, a nawet zaśmiałam się pod nosem. Obaj się zdziwili i zaczęli mnie wypytywać z czego tak rże, bez zastanowienia wyjęłam mój ulubiony i największy nóż kuchenny jaki miałam zawsze przy sobie. Nie minęła sekunda a zadałam pierwszy cios w brzuchy ich obu, upadli gwałtownie na ziemie zwijając się z bólu. Następnie podeszłam do Nica złapałam go za język i jednym zgrabnym ruchem go obcięłam, chłopak nie mógł nic powiedzieć a to mnie radowało. Pocięłam mu policzek i stanęłam mu na gardle, tym samym go udusiłam. James próbował uciec, lecz z wydłubanymi oczami nie zaszedł za daleko. Złapałam go za jego długie blond kudły i z całej siły przebiłam nu nożem klatkę piersiową. Uśmiechałam się, schowałam nóż i poszłam w stronę domu zostawiając ich na pastwę losu. Między czasie umyłam narzędzie zbrodni wodą , której nie wypiłam w szkole. Gdy tylko weszłam do domu rodzice byli zdziwieni, gdyż przyszłam wesoła i zadowolona zapewne pomyśleli że dostałam pochwałę czy coś w ten deseń. Byłam z siebie dumna wmawiałam sobie :

,, Tak dalej Djana, a będziesz szczęśliwa".

Rodzice nazajutrz wyjechali na tydzień na Hawaje z okazji czternastej rocznicy ślubu, to była dla mnie świetna wiadomość. Bez krępacji mogłam planować swoją zemstę. Żegnając się z rodzicami zauważyłam, tego samego chłopaka co sześć lat temu, to był Sajmon, który popchnął mnie na szkło. Założyłam moją maseczkę do sprejowania i zaczęłam wpraszać go do domu po wielu próbach wszedł. Zaprowadziłam go do zamkniętej piwnicy trzy metry pod ziemią. Złapałam najcięższą metalową rurę i z całej siły przywaliłam mu w jego pusty łep, po pierwszym ciosie odrazy padł jak mucha. Zaniosłam a wręcz przytaszkalam go na krzesło,, Boże ile ten koleś waży " i porządnie go związałam. Pierwsze co powiedziałam mu gdy się ocknął to zdanie pełne nienawiści ,, Pamiętasz mnie" chłopaki się zdziwił, warknęłam pod nosem ściągając maseczkę, podciągnęłam rękaw i ukazując mu rany z dawnych lat chłopak chyba mnie wtedy przypomniał rozpoznałam to po minie. Wyciągnęłam z kieszeni nóż a Sajmon momentalnie zaczął mnie przepraszać, ale miałam to gdzieś walam go z pięści w twarz i powiedziałam:

-Przeprosiny są nie potrzebne mi od kogoś takiego jak ty w momencie gdy opanował cie strach.

P tych słowach ucięłam mu prawe ucho, następnie śmiejąc się wydłubałam mu oczy i ucięłam mu palce u rąk. Robiąc sobie mała przerwę wyszłam z piwnicy, uklękłam na samym środku salonu i płakałam z uśmiechem na twarzy.

Wróciłam i zaczęłam go zgadzać nożem Sajmon choć bez oczu płakał po chwili szepnęłam mu do ucha, które mu pozostało,, teraz poczujesz to śmieciu" po czym przebiłam go na wylot. Po całym incydencie zaczęłam znosić przypadkowe osoby i je mordowałam. Kilka dni później rodzice przyjechali. Przed przyjazdem oczywiście posprzątałam, gdy tylko weszli ojciec wyjął z walizki słoik kwasu ziemnego, który był dla mnie prezentem z Hawaj. Niosąc w moja stronę kwas, tata potknął się o mój zakrwawiony nóż.

Kwas rozlał mi się prosto na oczy. Czułam jak to zżerało mnie od środka, me oczy straciły swój brązowy kolor i stały się szare. Z mojego prawego oka poleciała czarna krew, która zatrzymała się na poziomie nosa. Szybko wzięłam nóż z podłogi i odeszłam jak najdalej od rodziców, uśmiechnęłam się psychopatycznie po czym przecięłam sobie pionowo lewą stronę ust. Rodzice przerazili się i próbowali ze mną rozmawiać. -Co ty wyprawisz ?- spytał stanowczo ojciec.

-Zaraz ci pokaże- odparłam, po czym podeszłam do ojczulka i wbiłam mu w oko ukochany ostry nóż. Krew i krzyk tatusia roznosiły się po całym domu. koszmarnie przerażona matka uciekła na górę ze łzami i strachem w oczach. Bez nerwów weszłam na piętro za nią, która zamknęła się w pokoju gościnnym. Nie wahałam się i wyważyłam drzwi.

-D-dlaczego córciu?

-A dlaczego nie? każdy traktował mnie jak śmiecia nawet wy- nachyliłam się i szepłam mamie do ucha- tata nie był pierwszy.

-C-co!?

-Pamiętasz mnie?

-Alę nie taką. Po tej rozmowie przecięłam matce gardło. Po chwili ubrałam białą bluzę w czarne paki, zerwałam prawy rękaw odsłaniając rany. Następnie czarne długie spodnie oraz trampki. Swe brązowe do ramion włosy związałam w kitkę. Pobiegłam jak najdalej od domu stanęłam przed wejściem do lasu. W jego głębi zaówarzyłam gościa z dzieciakami a obraz zalewał się szumami to był proxy i jego poddani już od dziecka byłam przez niego wybrana. Sekundę przed straceniem przytomności usłyszałam w głowie jedno zdanie.

,, Witaj PsychoD
Plik:Do you remember me.jpg

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki