FANDOM


Lubię gry FPS, szczególnie sieciowe, takie jak Unreal Tournament i Counter Strike. W 2010 roku zacząłem grać w ciekawą komiksową strzelankę, Team Fortress 2. Miała wszystko co sieciowa gra FPS mieć powinna. Wiele rozmaitych map, kilka wciągających trybów gry, jest nawet podział na klasy, których jest dziewięć. Każda jest inna, ma inną osobowość, inne wyposażenie i inne pochodzenie.

Osobiście przypadł mi do gustu "Medyk". Za pomocą specjalnego Medigun'a mógł z niewielkiej odległości leczyć towarzyszy i aktywować tryb chwilowej niezniszczalności bądź o wiele wyższych obrażeń zadawanych wrogom tzw. Ubercharge. Medyk jest najprawdopodobniej pochodzenia niemieckiego, co udowadnia akcent i niektóre rzucane teksty takie jak na przykład mój ulubiony; "OKTOBERFEST!". Polubiłem tą postać. Ale tym razem było zgoła inaczej.

Miałem wolne popołudnie, a że ostatnio byłem bardzo zabiegany, a więc chciałem spędzić go w domu. Włączyłem więc PC, odpaliłem TF'a i zacząłem grać. Wszedłem do trybu punkty kontrolne i wybrałem oczywiście Medyka. Grając zauważyłem, że coś chyba jest nie tak. Obraz wydawał się pozbawiony kolorów, to znaczy, mogłem je odróżnić, ale przesączone były szarością.

Chat na serwerze świecił pustkami. Jedyne co na nim się pojawiało, to informacja o graczu który dołączył/odłączył. Tych (graczy) było mało. Na serwer o limicie 32 osób w grze, grało tylko 8. Było to dziwne, bo było piątkowe popołudnie. O tej porze trudno znaleźć pusty serwer. Ignorowałem to i grałem.

Leczyłem właśnie jakiegoś Demoman'a gdy ten nagle zniknął. Brak informacji o tym, że puścił grę, nikt go nie zabił. Po prostu nagle zniknął. Potem pojawił się dosłownie za mną. Był to prawdopodobnie lag, chociaż, moje łącze jest dość szybkie, więc to nie była wina mojego internetu... Grałem dalej, zastrzelił mnie jakiś sniper. Jego twarz pozbawiona była jakichkolwiek uczuć.

Gdy czekałem na respawn, nacisnąłem Esc by zmienić coś w opcjach. Zauważyłem, że otrzymałem nowy przedmiot. Była to czerwona przepaska na ramię ze znakiem swastyki. Przedmiot kosmetyczny poziomu 3. Ciekawe, fajny przedmiot aczkolwiek trochę mnie zaniepokoił. Ale spoko, nie założyłem go i grałem dalej.

Po kolejnym zgonie w grze zauważyłem, że jest już on na moim ramieniu. Co?! Przecież go nie zakładałem! Nie wiedziałem jak sobie to tłumaczyć. Bug? To nie mógł być bug! Zauważyłem też, że karabin strzykawkowy medyka przeistoczył się w trochę stary karabin. Zrzuciłem grę do paska i sprawdziłem na TF Wiki tą broń.

Nie było jej tam. Przypominała trochę MP40. Takich karabinów używała na wojnie głównie Trzecia Rzesza... Coś było ewidentnie nie tak. Nim się zorientowałem, gra była zupełnie pozbawiona barw. Jedyne co miało kolor, to niebo. Było czerwone, częściowo zachmurzone.

Serwer był pusty. Elementy otoczenia takie jak ciężarówki z piaskiem, zastąpione zostały wrakami czołgów z czasów II wojny światowej. Wszystko było pokrwawione, zniszczone, zardzewiałe. Wyłączyłem grę. Zamiast mojej standardowej tapety na pulpicie, było po prostu czarne tło.

Nazwy folderów i plików zastąpione ich niemieckimi odpowiednikami, wyrwałem wtyczkę z gniazdka. Poszedłem spać. Nigdy więcej nie zagrałem w Team Fortress 2. Ta gra nie jest na moje nerwy...

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki