FANDOM


Była sobota. Robiłam to, co zawsze robię (robienie sobie "sznytów" i liczenie żyletek). Ryczałam nie z bólu, ale z depresji. Nagle dostałam sms-a od swojej byłej przyjaciółki - Marceli: "Hej, co porabiasz? Ja gadam z Twoimi znajomymi. "

No pięknie, myślę i płaczę. Ale nagle dostaję drugiego SMS-a: "Hej, młoda! Idziemy dziś do kawiarni? Słyszałam, że ta idiotka ostatnio wpieprzyła Ci się w życie, więc znalazłam na Nią sposób! To co? O 16 w kawiarni? XD". Chwilę się zastanawiałam,ale potem odpisałam: "OK".

To była Gośka - moja przyjaciółka, która też była typem emo-girl. Była za piętnaście 16, więc założyłam swoje rurki, glany, skórzaną kurtkę i bluzkę na krótki rękawek i poszłam, pamiętając oczywiście o "tradycyjnych", czarnych opaskach z płonącą, białą czachą na ręce i wyszłam.

Gośka już na mnie czekała. Zamówiłyśmy sobie po latte i ciastkach cynamonowych. Spytałam się Gosią, co to za niespodzianka. Na to ona wyjęła małą rzecz przypominającą nieco z wyglądu komórkę, tylko że miniony przedmiot posiadał jedynie głośnik i słuchawkę. Od innych komórek i telefonów odróżniało ją to, że nie miała absolutnie żadnych przycisków. Spytałam się jej co to.

A ona odpowiedziała z uśmiechem: "To jest coś takiego jak podsłuch, tylko że ma inną rolę - powiesz coś, to ta laska też to powie". Zdziwiona spojrzałam na Gośkę zdziwiona, po czym spytałam: "Jak?"

Ona tylko odparła:

"Żeby plan się udał, musiałam jakoś wejść do Niej do domu, więc zaczęłam udawać, że jestem jej przyjaciółką. Namówiłam ją, aby przekuła sobie usta. Właściwie, to sama jej to zrobiłam. Wcześniej jednak zamontowałam w kolczyku to urządzenie!" - odparła moja kumpela, widocznie bardzo z siebie zadowolona.

Uśmiechnęłam się. Następnego dnia powiedziałam jej mamie wszystko, co Marcy wyprawiała na tym czacie i dostała szlaban. Urządzenie działało! Robiłam takie sztuczki już dłuższy czas. Aż w końcu Marcy wpadła do mnie z płaczem. Spytałam jej więc, co się stało. Odparła mi, że nikt jej nie lubi i że ktoś ją kontroluje.

Byłam w szoku, że ona ma jeszcze czelność udawać, że to ona zawsze była typem niewiniątka. Odparłam więc tylko jedno słowo, które brzmiało tak: "Zagraj". Marcelina popatrzyła na mnie zszokowana, ale ja ogłuszyłam ją tylko krzesłem. Zakneblowałam jej usta i przywiązałam ją do tego krzesła, którym przednio ją ogłuszyłam.

Wyjęłam żyletkę i odparłam: "Ty głupia dziewczyno! Nie wybaczę Ci TEGO! Nie wybaczę!!! Jak mogłaś? No jak?! Jak mogłaś zniszczyć to wszystko?! Weszłaś sobie na czat i już pierwszego dnia wszystko spieprzyłaś! Odebrałaś mi przyjaciół i ukochanego chłopaka! Dzwoniłam do Ciebie i ostrzegałam Cię, abyś się do niego nie zbliżała!!! Zadałaś w ten sposób ból mi i mojej siostrze! Ty głupia dziewucho! Jesteś wstrętna! Zasługujesz na karę!" - krzyczałam, po czym podeszłam do niej z żyletką, lekko zniszczoną. Potem podeszłam do zakneblowanej "przyjaciółki". Ujęłam jej rękę i podcinając jej żyły (nadgarstki), odparłam: "Może i udawałaś przed innymi, że jesteś ode mnie starsza. Ale Twoja pycha trwała na pewno dużej...".

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki