FANDOM


Jestem Patryk, mieszkam sam w domu i jestem bardzo mało znanym artystą. Mam dziewczynę, rodziców, itd. Ostatnio czuję się dosyć słabo. Czy to przez tą beznadziejną pogodę? A może przepracowywanie się? Albo siedzenie zbyt długo przy komputerze? Nie wiem. Mam 27 lat, więc już powinienem o siebie zadbać i znaleźć lepszą pracę. Ludzie uważają, że moje życie nie ma sensu... Chyba zgadzam się z nimi. Może to po prostu depresja połączona z paranoją? Najprawdopodobniej. Czasem czuję jakby ktoś chodził po moim domu, kiedy ja śpię. Nie mam NIGDY żadnych snów, więc mało prawdopodobne ale cóż. Położę się i szybko zdrzemnę, żeby nabrać chociaż trochę sił... Zawsze jak się kładę nic nie odczuwam, ale dziś jestem bardzo zmęczony przez nadmiar pracy.

Budzę się w moim własnym domu przez jakiś głuchy huk. Szybko wstaję z łóżka i nasłuchuje dźwięków. Czy ktoś się do mnie włamał? Nie, niemożliwe. Błagam tylko nie TO! Stoję w bezruchu chyba 10 minut i nic nie słyszę. Mam zamiar już położyć się z powrotem, gdy nagle "TRZASK!!!" To NA PEWNO nie były zwidy. Strach mnie całkowicie obleciał. Jak mam się bronić, kiedy miałem jednostrzałowy pistolet w szafie (na szczęście mieszcząca się w sypialni). Wyciągnąłem broń, naładowałem i pobiegłem szukać włamywacza. W kuchni zauważyłem kogoś kucającego na podłodze, jakby coś zbierał. Namierzyłem pistoletem głowę tej postaci i krzyknąłem "Stój śmieciu, bo ci łeb odstrzelę!". To coś stanęło na dwie nogi i wtedy padło na nie światło księżyca docierające z okna. Wzdrygnąłem się. Wysoka, dwumetrowa istota z długimi do ramion kruczoczarnymi włosami, zdeformowaną mordą posiadającą dwa straszne świecące na czerwono ślepia, wielki nos, pomarszczoną twardą szarawą skórę i otwarte usta na pół twarzy z zębami ostrymi jak u rekina. Spojrzało na mnie i zauważyło mój strach. Uśmiechnęło się wiedząc, że nie dam rady nacisnąć spustu. Wtedy zauważyłem jego satanistyczną szatę na ramiączkach aż do nóg. Wydarłem się, a on korzystając z okazji na mnie skoczył. Wyrwał mi pistolet i wyrzucił za siebie. Ta kreatura przyszpiliła mnie do zimnej posadzki swoimi łapskami, wyciągnęła bardzo długi jęzor i zaczęła mnie chyba konsumować liżąc mi twarz. Starałem się wyrwać, lecz był silniejszy. Kopnąłem go w tors dzięki czemu wpadł na stłół uwalniając mnie ze swojego stalowego uścisku. Po sekundzie wstało, tak po prostu, bez żadnego obrażenia. Nie rozumiałem tego, lecz skorzystałem z okazji i pobiegłem do łazienki. Ukryłem za prysznicem. A wtedy zobaczyłem tam napis jakąś brunatno-czerwoną, lepką substancją "Wiem że to twa kryjówka". Obróciłem się od tego napisu aby schować się gdzieś indziej, lecz pojawiła się morda tego potwora wrzeszczącego (brzmiało to jakby ktoś przecinał kota piłą mechaniczną). Uciekłem szybko znowu kopiąc stwora. Biegłem ile sił korytarzem, a później ogrodem krzycząc o pomoc. Chodnikiem szedł sobie spokojnie mój sąsiad z psem. Co on robi na ulicy o tej porze? Po chwili facet spojżał na mnie, ale gdy zauważył potwora zaczął uciekać do swego mieszkania, kreatura podążyła za nim. Niestety dogonił go i -O MÓJ BOŻE- połknął tego biednego człowieka, a psa normalnie zdepnął powodując tym samym charakterystyczne chrupnięcia gniecionych kości. Jednak jedna kość odskoczyła i wylądowała w moich rękach. Spojżałem na wierzę zegarową pobliskiego kościoła. Wskazówki zegara wskazywały 4:46.

4:

za nim. Nie było żadnych śladów krwi ZJADŁ GO W CAŁOŚCI! A psa zdeptał. Jedna z kości psa trasnęła i poleciała w moje ręce. Stwór zaczął na mnie iść, zegar na korytarzu pokazywał godzinę 4:45.

Gwałtownie poderwałem się z łóżka do pozycji siedzącej. To był sen... Ulżyło mi. Wszystko to są zwidy. Na pościeli leżała kartka z napisem: "Zmysły nie kłamią". Zbytnio to było realne... Nigdy nie miałem snu, a nagle pojawił mi się koszmar? Jest teraz 4:48, a która wtedy była godzina? Nieważne. To przypadek... Tylko co dziwniejsze... Czemu trzymam kość w ręce?

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki