FANDOM


Chodziłem sobie z kolegami po lesie. Były późne wakacje, zrobiło się ciemno. Zaczęliśmy wracać do domu, gdy zauważyliśmy koło drogi średnie, czarne COŚ. Stanęliśmy w bezruchu myśląc, że to dzik, ale to nie był dzik, było zbyt wysokie.

Nie wiedzieliśmy, w którą stronę iść, panowała straszna cisza. Nagle to coś zmieniło się w "obłok" czarnego dymu i z prędkością światła poleciało w naszą stronę. Skamienieliśmy w przerażeniu, gdy zorientowaliśmy się, że jest popołudnie i jest całkowicie jasno.